Egzamin gimnazjany z języka rosyjskiego
Egzamin wypadł najlepiej w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców. Im mniejsza miejscowość, tym mniej punktów zdobywali przeciętnie uczniowie. Wyjątkiem był egzamin z języka rosyjskiego. W tym przypadku uczniowie z terenów wiejskich zdeklasowali pozostałych uczniów
W środę Okręgowa Komisja Egzaminacyjna podała indywidualne wyniki uczniów z egzaminu gimnazjalnego. Średnie wyniki poszczególnych szkół otrzymali jedynie dyrektorzy gimnazjów, ponieważ w tym roku Centralna Komisja Egzaminacyjna w Warszawie zdecydowała się ich nie upublicznić na swojej stronie internetowej.
Uczniowie z Lubelszczyzny zdecydowanie lepiej poradzili sobie z częścią humanistyczną egzaminu. Średni wynik województwa to 32 punkty na 50 możliwych. Wynik Małopolskie to 32,6, a Podkarpacia 32,4.
Tradycyjnie, podobnie jak w całym kraju, gorzej wypadła część matematyczno-przyrodnicza. Średni wynik naszego województwa z tego testu to 25,7 na 50 możliwych punktów. Małopolska jest lepsza z testu matematyczno-przyrodniczego aż o półtora punktu, a Podkarpacie minimalnie - o 0,6 punktu.
- Ogólnie wyniki są dobre, chociaż niepokoi różnica między naszym wynikiem i Małopolski z części matematyczno-przyrodniczej. Z wyciąganiem generalnych wniosków na temat pracy szkół poczekajmy jednak na wyniki matury - mówi "Gazecie" Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty.
Jak na tym tle wypadają rezultaty całego kraju? Średni wynik z części humanistycznej to 31,67, a z matematyczno-przyrodniczej 26,03 punktów.
Najlepszy wynik na Lubelszczyźnie z części humanistycznej osiągnęło Społeczne Gimnazjum im. Klonowica (44,21 punktów), a z części matematyczno-przyrodniczej Pierwsze Społeczne Gimnazjum w Chełmie (40,21 punktów).
W tym roku uczniowie po raz pierwszy zmierzyli się także z testem z języka obcego, do zdobycia było maksymalnie 50 punktów, ale jego wynik nie jest brany pod uwagę w trakcie rekrutacji do szkoły ponadgimnazjalnej. Angielski i niemiecki na terenie podlegającym krakowskiej Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej najsłabiej wypadł na Lubelszczyźnie. W przypadku francuskiego znaleźliśmy się za Małopolską, a Podkarpacie wyprzedziliśmy minimalnie o 0,1 punkta.
Miłą niespodzianką jest natomiast wysoki rezultat uczniów z Lubelszczyzny, którzy na egzaminie pisali rosyjski - to 36,3, podczas gdy w województwie małopolskim - 23 punkty, a na Podkarpaciu 19,8. - Od lat na Lubelszczyźnie uczymy się rosyjskiego i to teraz procentuje. Na wsi brakowało nauczycieli angielskiego, więc zostawał rosyjski - komentuje Renata Janicka, ekspert Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
W środę Okręgowa Komisja Egzaminacyjna podała indywidualne wyniki uczniów z egzaminu gimnazjalnego. Średnie wyniki poszczególnych szkół otrzymali jedynie dyrektorzy gimnazjów, ponieważ w tym roku Centralna Komisja Egzaminacyjna w Warszawie zdecydowała się ich nie upublicznić na swojej stronie internetowej.
Uczniowie z Lubelszczyzny zdecydowanie lepiej poradzili sobie z częścią humanistyczną egzaminu. Średni wynik województwa to 32 punkty na 50 możliwych. Wynik Małopolskie to 32,6, a Podkarpacia 32,4.
Tradycyjnie, podobnie jak w całym kraju, gorzej wypadła część matematyczno-przyrodnicza. Średni wynik naszego województwa z tego testu to 25,7 na 50 możliwych punktów. Małopolska jest lepsza z testu matematyczno-przyrodniczego aż o półtora punktu, a Podkarpacie minimalnie - o 0,6 punktu.
- Ogólnie wyniki są dobre, chociaż niepokoi różnica między naszym wynikiem i Małopolski z części matematyczno-przyrodniczej. Z wyciąganiem generalnych wniosków na temat pracy szkół poczekajmy jednak na wyniki matury - mówi "Gazecie" Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty.
Jak na tym tle wypadają rezultaty całego kraju? Średni wynik z części humanistycznej to 31,67, a z matematyczno-przyrodniczej 26,03 punktów.
Najlepszy wynik na Lubelszczyźnie z części humanistycznej osiągnęło Społeczne Gimnazjum im. Klonowica (44,21 punktów), a z części matematyczno-przyrodniczej Pierwsze Społeczne Gimnazjum w Chełmie (40,21 punktów).
W tym roku uczniowie po raz pierwszy zmierzyli się także z testem z języka obcego, do zdobycia było maksymalnie 50 punktów, ale jego wynik nie jest brany pod uwagę w trakcie rekrutacji do szkoły ponadgimnazjalnej. Angielski i niemiecki na terenie podlegającym krakowskiej Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej najsłabiej wypadł na Lubelszczyźnie. W przypadku francuskiego znaleźliśmy się za Małopolską, a Podkarpacie wyprzedziliśmy minimalnie o 0,1 punkta.
Miłą niespodzianką jest natomiast wysoki rezultat uczniów z Lubelszczyzny, którzy na egzaminie pisali rosyjski - to 36,3, podczas gdy w województwie małopolskim - 23 punkty, a na Podkarpaciu 19,8. - Od lat na Lubelszczyźnie uczymy się rosyjskiego i to teraz procentuje. Na wsi brakowało nauczycieli angielskiego, więc zostawał rosyjski - komentuje Renata Janicka, ekspert Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin




