Język rosyjski - jrosyjski.pl

Darmowy kurs

Zapraszamy na darmowy kurs języka rosyjskiego od podstaw.

Kadyrow nie przyznaje się do zabójstwa

Rosyjska organizacja broniąca praw człowieka "Memoriał" oskarżyła Ramzana Kadyrowa o związek z zabójstwem Natalii Estemirowej. Przywódca Czeczenii odrzuca oskarżenia i zapowiada, że będzie osobiście nadzorował dochodzenie w sprawie zabójstwa działaczki. Kadyrow zadzwonił nawet z wyjaśnieniami do szefa "Memoriału".

Koledzy ofiary z organizacji Memoriał uważają, że w zabójstwo Estemirowej są zamieszane służby bezpieczeństwa Kadyrowa.

- Wiem kto zabił Natalię Estemirową. Wszyscy znamy tę osobę. Nazywa się Ramzan Kadyrow i prezydentem Republiki Czeczeńskiej - napisał na stronie internetowej "Memoriału" szef organizacji Oleg Orłow.

Po południu w centrum Moskwy zebrało się około stu osób, które protestowały przeciwko zamordowaniu obrończyni praw człowieka. Demonstranci, przede wszystkim zwolennicy opozycyjnych ugrupowań rosyjskiej "Solidarności", partii "Jabłoko" i ruchu "O prawa człowieka", pod portretem działaczki położyli kwiaty, zapalili świece. "Razman winien śmierci Estemirowej" - to jedno z haseł na plakatach, które trzymali uczestnicy demonstracji.

Dzwoni prezydent "Jak mężczyzna z mężczyzną"


Jednak głównym wydarzeniem pikiety była relacja Olega Orłowa z Kadyrowem. Szef "Memoriału" opowiedział, że czeczeński prezydent osobiście zadzwonił do niego na telefon komórkowy. - Przedstawił się Razman Achmadowicz Kadyrow. Początkowo nie uwierzyłem, ale okazało się, że to był on. Od razu powiedział, że nie dzwoni jako prezydent, tylko chce rozmawiać jak "mężczyzna z mężczyzną" - opowiadał Orłow reporterowi Radia Swoboda. Według niego, Kadyrow zaprzeczał, że ma związek z morderstwem. - Podtrzymałem, to co mówiłem o jego winie. Powiedział, że nie jestem sędzią ani śledczym i będzie mi potem wstyd, gdy sprawa się wyjaśni i będą znane nazwiska prawdziwych zabójców - opowiadał Orłow.

Ponomariow: Winni są Putin i Miedwiediew


Przewodniczący rosyjskiego ruchu "O prawa człowieka" Lew Ponomariow uważa, że za śmierć Natalii Estemirowej odpowiadają rosyjskie władze. Ponomariow bezpośrednio wskazuje osoby, które są odpowiedzialne za te wydarzenia. Jego zdaniem głównym inicjatorem tego morderstwa jest władza rosyjska, w tym były prezydenci: były Władimir Putin oraz obecny - Dmitrij Miedwiediew. Zdaniem Ponomiarowa za ich rządów doprowadzono do przyzwolenia na bezprawie wobec obrońców prawa.

Lew Ponomiarow twierdzi, że obydwu prezydentom udało się stworzyć atmosferę, która sprzyja prześladowaniu osób walczących w obronie praw człowieka. Ponomariow przypomina Władimir Putin publicznie mówił o obrońcach praw człowieka, że są "piątą kolumną" - wrogami Rosji, oraz że pracują za zachodnie pieniądze.

Śmierć działaczki Memoriału


Natalia Estemirowa została uprowadzona w środę w Groznym, gdzie mieszkała, a w kilka godzin później znaleziono ją zastrzeloną w sąsiedniej republice Inguszetii.

Morderstwo współpracownicy Memoriału zdaje się, jak pisze Associated Press, potwierdzać, że Rosja pozostaje miejscem, gdzie zabójstwa polityczne są popełniane w poczuciu bezkarności. Estemirowa była zaangażowana w dokumentowanie naruszania praw człowieka na terenie Czeczenii od czasu tzw. drugiej wojny czeczeńskiej w roku 1999. Współpracowała ze znanym adwokatem i obrońcą praw człowieka Stanisławem Markiełowem i dziennikarką Anną Politkowską, którzy również zostali zabici.

Koledzy Estemirowej sugerują, że Kadyrow jest zamieszany w jej zabójstwo. Kadyrow obiecuje postawienie przed sądem sprawców tej zbrodni, którą nazywa "cyniczną" i "prowokacyjną". Zapowiedział przeprowadzenie poza oficjalnym także nieoficjalnego śledztwa, zgodnego, jak to ujął, z "tradycjami czeczeńskimi". Nie wyjaśnił, na czym miałoby ono polegać.

Cztery tropy w zabójstwie


Rosyjscy śledczy badają cztery tropy w zabójstwie Natalii Estemirowej, związane zarówno z jej działalnością zawodową, jak i życiem prywatnym.

Pierwszy wariant, jak podał przedstawiciel rosyjskiego MSW, uwzględnia jej aktywność zawodową, czy - w szerszym znaczeniu - publiczną. Druga możliwość to prowokacja przywódców zbrojnych band pragnących zdyskredytować podmioty Federacji Rosyjskiej (Czeczenię i Inguszetię) i siły bezpieczeństwa. Trzeci rozpatrywany wariant - to kradzież. Estemirowa, jak podało MSW, otrzymywała pieniądze i pewne urządzenia do wykonywania niektórych misji. Ostatni trop - to, wg MSW, życie prywatne, kontakty osobiste Estemirowej.

 

PAP, IAR

© EDUCENTRUM Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć   Polecamy: WOS, Angielski, Geografia