Rosja przeciwna wejsciu Gruzji do NATO
Ambasador Rosji przy NATO Dmitrij Rogozin powiedział, że wejście Gruzji do Sojuszu Północnoatlantyckiego w dotychczasowych granicach jest niemożliwe, mimo oświadczeń polityków amerykańskich.
Rogozin, który mówił w rozgłośni Echo Moskwy, oświadczył, że jeśli obecnie przyszłoby przyjmować Gruzję do NATO, to trzeba by było poza nią przyjąć też Abchazję, Osetię Południową plus rosyjskie bazy wojskowe. - To absurd - podkreślił.
Gruzję można by przyjąć do NATO w innych, nowych granicach, lecz w tym celu należy te granice uznać - uważa Rogozin, który w ten sposób skomentował wczorajszą wypowiedź wiceprezydenta USA Joe Bidena na temat aspiracji Tbilisi do członkostwa w NATO.
Rogozin wskazał też na niebezpieczeństwo militaryzacji Gruzji. Jego zdaniem militaryzacja Gruzji trwa.
Ambasador Rosji przy NATO powiedział, że Moskwa wprowadzi sankcje wobec zagranicznych firm, które dostarczają broń Gruzji.
PAP
Rogozin, który mówił w rozgłośni Echo Moskwy, oświadczył, że jeśli obecnie przyszłoby przyjmować Gruzję do NATO, to trzeba by było poza nią przyjąć też Abchazję, Osetię Południową plus rosyjskie bazy wojskowe. - To absurd - podkreślił.
Gruzję można by przyjąć do NATO w innych, nowych granicach, lecz w tym celu należy te granice uznać - uważa Rogozin, który w ten sposób skomentował wczorajszą wypowiedź wiceprezydenta USA Joe Bidena na temat aspiracji Tbilisi do członkostwa w NATO.
Rogozin wskazał też na niebezpieczeństwo militaryzacji Gruzji. Jego zdaniem militaryzacja Gruzji trwa.
Ambasador Rosji przy NATO powiedział, że Moskwa wprowadzi sankcje wobec zagranicznych firm, które dostarczają broń Gruzji.
PAP




